O biznesie Planowaniu i Pomysłach na biznes

Trochę o tym. Trochę o tamtym. Zawsze wokoło biznesu.

Porównanie Nasdaq i NYSE

Napisane 01.07.2020 przez BiznesPlan.me

Tagi: giełda papierów wartościowych, papiery wartościowe, NYSE, Nasdaq,

Ciekawie prezentuje się porównanie wymagań emisyjnych stawianych przez New York Stock Exchange i Nasdaq – dwóch największych przedstawicieli rynku giełdowego i pozagiełdowego na świecie, oraz przez AMEX - giełdę która jest ściśle powiązana z Nasdaq.

Najbardziej znacząca jest tu chyba wartość aktywów netto spółki, która w największym chyba stopniu świadczy o jej kondycji ekonomicznej – różnica pomiędzy 18 milionami dolarów dla NYSE i 6 milionami w przypadku Nasdaq jest duża i dla znacznej większość spółek obecnie notowanych na Nasdaq nie do przejścia w krótkim okresie czasu.  Nie jest to oczywiście jedyna różnica pomiędzy tymi dwoma rynkami, postaram się skrótowo przedstawić najważniejsze z nich.

Nasdaq jest w głównej mierze rynkiem „dealerskim” – w którym firmy zajmujące się handlem papierami wartościowymi rozrzucone po całym kraju konkurują o wykonanie zleceń klientów angażując w tym celu własny kapitał. Funkcjonowanie rynku omówiono szerzej w następnym podrozdziale. NYSE natomiast korzysta z systemu aukcyjnego, w którym pojedynczy specjalista jest „przypisany” do poszczególnych papierów wartościowych w celu utrzymywania rynku dla tego papieru. Najważniejsza różnica pomiędzy specjalistą a dealerem sprowadza się do tego, że specjalista ma obowiązek utrzymywać handel (czyli „robić rynek”) nawet jeżeli w jego przekonaniu cena danego waloru nie jest atrakcyjna.

Drugim elementem odróżniającym Nasdaq od NYSE jest sam sposób fizycznego prowadzenie handlu. Nasdaq opiera się na sieci teleinformatycznej, natomiast NYSE w dalszym ciągu korzysta z powszechnie znanego parkietu na Wall Street 11. Koszty inwestycyjne ponoszone przez inwestora są wyższe w systemie Nasdaq. Większość powodów tego stanu rzeczy jest natury technicznej. Co ciekawe, mimo że oczywiście nie jest to popularne wśród samych inwestorów, dla większości spółek na Nasdaq, szczególnie tych mniejszych, jest to zaleta tego rynku a nie wada. Jest tak dlatego, że wyższe koszty dla inwestorów oznaczają wyższe zyski dla podmiotów organizujących handel (czyli dealerów), co z kolei zachęca je do bardziej odważnego utrzymywania handlu na rynku. Dla mniejszych i mniej znanych spółek jest to forma reklamy i sponsoringu ich akcji, na które same nie mogłyby sobie pozwolić, na czym z resztą zyskują także sami inwestorzy.

Do tej pory regułą było, że firmy wchodzące na Nasdaq po spełnieniu wszystkich niezbędnych warunków przenosiły się na NYSE. W ostatnim okresie jednak, coraz więcej spółek spełniających kryteria NYSE decyduje się pozostać na Nasdaq.  W chwili obecnej  liczba ich sięga 900, co świadczy o fundamentalnej zmianie postrzegania przez spółki rynku giełdowego i pozagiełdowego. Co więcej, były przypadki w których spółka w własnej woli decydowała się na przejście z NYSE na Nasdaq.

Poza powodami sponsoringowymi, większa koncentracja kapitału technologicznego czyni ten rynek bardziej przyjaznym dla spółek hi-tech. Dla wielu spółek z Krzemowej Doliny akcje są ważnym elementem wynagrodzenia pracowników, a na Nasdaq istnieje możliwość porozumienia z brokerami/dealerami w sprawie obniżenia lub nawet całkowitego zlikwidowania kosztów transakcji. Należy podkreślić, że przechodzenie z NYSE na Nasdaq jest niezwykle trudne, a do 1998 roku było praktycznie prawie niemożliwe.

Od 1939 roku na NYSE obowiązywał bowiem przepis określany jako Rule 500, który mówił, że spółka, chcąc wyjść z rynku, musi uzyskać zgodę 66% akcjonariuszy, przy maksymalnie 10% sprzeciwu. Było to niewykonalne, w praktyce nie można było bowiem uzyskać nawet jakiejkolwiek odpowiedzi od 66% akcjonariuszy, nie mówiąc nawet o zgodzie. Pod silną presją spółek i SEC, w 1998 roku NYSE złagodziła ten przepis. Obecniej do wyjścia z rynku wymagana jest decyzja zarządu spółki i powiadomienie 35 największych akcjonariuszy.

Jest jednak powód dla którego Nasdaq jest lubiany także wśród dużych spółek – posiadaczom dużych pakietów akcji jest zdecydowanie łatwiej sprzedać je na Nasdaq niż na NYSE. Na mocy przepisu SEC obowiązującego NYSE, a nie dotyczącego Nasdaq, liczba akcji które „insider” (czyli osoba bezpośrednio związana ze spółką) może jednorazowo sprzedać może zostać przyrównana do dziennego wolumenu obrotów danymi akcjami (co zapobiega gwałtownym wahaniom cen akcji).

Nie zmienia się jednak główna przewaga którą NYSE ma nad Nasdaq. „Big Board” oferuje nieporównywalną przejrzystość notowań i surowsze wymagania emisyjne (co stanowi zaletę dla inwestorów), dzięki czemu spółki notowane na NYSE mają większą wiarygodność i niosą ze sobą mniejsze ryzyko inwestycyjne.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *